
Nic tak nie poprawia nastroju po ciężkim tygodniu egzaminów i zaliczeń, jak praca. Zwłaszcza jeżeli jest to wygrzebywanie, zamarzniętej przyczepy kempingowej z lodu, na środku cholernego pustkowia, przy minus dwunastu stopniach Celsjusza, o wpół do ósmej rano w sobotę. Czuję się spełniony...
2 Comments

Właśnie tak wygląda współcześnie, przeciętny polak - leniwy, niezdolny do samodzielnego myślenia, debil któremu w głowie tylko nakraść, najeść się, nachlać i liczyć że jakoś to będzie. A nawet jak nie, to pójdzie czyścić kible w UK i wtedy będzie kimś.
...każdego dnia coraz bardziej mnie załamujecie.
23 Comments

Zaczęło się do tego, że giganci tacy jak Wikipedia, Google, WordPress oraz Mozilla zaprotestowali przeciwko wprowadzeniu w życie ustaw PIPA oraz SOPA przez kongres USA, cenzurując swoje strony i zbierając podpisy. Ustaw, które miały by za zdanie zwiększyć ochronę własności intelektualnej oraz ograniczyć piractwo, jednak w rzeczywistości mają one znacznie większy wpływ na materiały zamieszczane w internecie, niż można by było przypuszczać. Przykładowo jeżeli jakiś serwis napisał by nieprzychylny artykuł o firmie X, lub użył by ich grafiki (np. kadru z filmu) jako fragmentu artykułu, firma ta miała by prawo domagać się jego natychmiastowego usunięcia, a w przypadku odmowy, mogła by zażądać od organu nadzorującego, zdjęcia takiej witryny z sieci. Czego to nie wymyślą za oceanem, co? Dobrze że u nas... zaraz, moment?! W czasie kiedy amerykanie walczą z pipą i sopą, do sejmowych drzwi zapukał, a w zasadzie wkradł się przez tylne okno, projekt ustawy o nazwie ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). Projekt o tyle kontrowersyjny że pozwalający na "cenzurowanie" treści w internecie i możliwości ich blokowania. Żebyśmy się zrozumieli, nie chodzi tylko o piractwo, ale też o udostępnianie na swoich stronach jakichkolwiek materiałów które pierwotnie są własnością kogoś innego. A żeby dodać dramatyzmu sytuacji powiem że ustawa ma być podpisana już 26 stycznia i chyba właśnie to oraz fakt że nie była konsultowana ze społeczeństwem wzbudza największe kontrowersje. Więcej na temat tego projektu możecie przeczytać na stronie: Nie dla ACTA w Polsce. Zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w kampanii przeciwko ACTA, i obronie internetu przed cenzurą. Yo!
15 Comments

Ostatnio dzieje się tyle ciekawych rzeczy o których chciał bym pogadać (ACTA, PIPA, nadchodzący Simpel Session), ale jak na złość nie mam czasu - god damnt it!
"Everything burns... It's not about money... it's about sending a message"
0 Comments
W Julii sie zakochałem xD A tak na serio to coraz bardziej podoba mi się idea 60 sekundowych portretów.
1 Comments

People are strange when you're a stranger
Faces look ugly when you're alone
Women seem wicked when you're unwanted
Streets are uneven when you're down...
Około godziny 21, okolice Sea Towers, temperatura poniżej zera, idę chodnikiem i słyszę bardzo ciekawy dialog.
Dobrze zbudowany mężczyzna około trzydziestki w białej czapce oparty o samochód dzwoni przez telefon, a na przeciwko niego stoją dwie dość nietypowo ubrane dziewczyny.
- Niema problemu, słuchaj obie mają cycuszki - mówi mężczyzna do telefonu.
- haha jedna ma, druga to tak... - przerwał jej gestem ręki.
- W każdym bądź razie zejdziesz do nas, to sobie wybierzesz, bo dziewczyny już czekają. Dobra to ja tam znimi podejdę.
Ta sytuacja wywołała u mnie uśmiech na twarzy, a kawałek dalej. Radiowóz policji stojący w poprzek chodnika i dwaj policjanci przesłuchujący kilku pijaczków.
- No to jak będzie, dowiemy się w końcu skąd jesteś? - Pyta policjant chwiejącego się pijaka z obitą twarzą.
- Może chociaż jakieś województwo, gmina, powiat? - dodał drugi.
- ...z - rozgląda się - ...z p-pomorskiego - wyjąkał.
- z pomorskiego? - upewnia się policjant.
- z... warmińsko-p-pomorskiego - dodaje niepewnym głosem.
Policjanci wybuchają śmiechem.
Zawsze lubiłem miasto nocą.
5 Comments

Here it is! Pewnie sporo z was już wie, a tym którzy nie są w temacie, właśnie wyjaśniam. Jedyny Polski stricte BMX'owy magazyn - Bunny Hop, zawitał własnie na sklepowe półki w 17 już odsłonie. W tym wydaniu między innymi Baltic Games 2011, "R'N'R White Arrow Trip" oraz Duuużo zabawy w piasku, czyli to co każdy dwudziesto-calowy napierdalacz lubi najbardziej. Do tego sporo czytania i nowy, świetny układ graficzny. Oczywiście do siedemdziesięciu dwóch stron nowego BH, musiałem dorzucić też coś swojego. Polecam, a na zachętę dorzucam trochę swojego niedruku z takimi dzikusami jak Piret, Czingis oraz Kędzior!
3 Comments



